1

Odp: Opłacalność zakręcania grzejników na noc

Witam serdecznie.

Interesuje mnie rozstrzygnięcie kwestii zakręcania grzejników w domu na noc.

Otóż mój znajomy posiada piec z podajnikiem na ekogroszek. Każdego wieczora przed pójściem spać zakręca grzejniki praktycznie w całym domu. Po nocy w pokojach jest znacznie chłodniej, stwierdziłem to ja, a także jego żona. Przez co od rana trzeba zmagać się z chłodem.

Grzejniki odkręca dopiero rano, koło 8:00. Zakręcone pozostają przez około 7-8 godzin. Czy naprawdę jest to tak bardzo opłacalne? Osobiście wydaje mi się, że podtrzymanie temperatury zużyło by podobną lub niewiele większą ilość węgla niż dobijanie do określonej temperatury rano, kiedy dom jest wychłodzony?

Proszę o Wasze uwagi na ten temat.

Dziękuję i pozdrawiam.

2

Odp: Opłacalność zakręcania grzejników na noc

To trzeba policzyć ile idzie ekogroszku na podtrzymanie procesu a ile trzeba na ponowny rozruch.
Jeśli mniej więcej tyle samo to opłacalność nie jest duża lub wręcz żadna.

forum.ogrzewnictwo.pl

3

Odp: Opłacalność zakręcania grzejników na noc

Mi się wydaje że za dużo nie oszczędzi a poza tym budzić się w wychłodzonym mieszkaniu jakoś nie bardzo mi się widzi

4

Odp: Opłacalność zakręcania grzejników na noc

Grzejnik: ciężko będzie mi go nakłonić do zbadania ile idzie węgla w tych dwóch sytuacjach, choć sam o tym pomyślałem. Ma takie przekonanie i tyle. Jednak ja tam pracuję i rano jest co najmniej nieciekawie big_smile

Cezar: właśnie tak mi się wydaje, że to nie będzie, aż taka duża oszczędność. Lepiej było by zmniejszyć przepływ na zaworze trójdrożnym, żeby było nieco chłodniej. Ale całkowite zakręcanie też wydaje mi się złym rozwiązaniem.

5

Odp: Opłacalność zakręcania grzejników na noc

Najbardziej opłacalne jest zakręcić na stałe. Kupić samochód i nie jeździć bo pali paliwo. A właśnie, Jaki ma znajomy samochód? Zamontował sobie kołek pod pedałem gazu?