1

Temat: dostępność a rzeczywistość

Nie można nigdzie kupić nigdzie węgla, o co chodzi? Cała sprzedaż wstrzymana do kiedy to może potrwać? Zawsze węgiel na zimę kupowałem w czerwcu i miałem z głowy teraz jak głupi będę monitorował sytuacje. Ktoś mi to wytłumaczy?

2

Odp: dostępność a rzeczywistość

Trwa jakiś chocholi taniec i czas wyczekiwania. Na pewno to zawieszenie jeszcze trochę potrwa. Do września pewnie a potem wrota z węglem się otworzą. Węgiel na giełdach światowych – z kierunków nierosyjskich – na pewno jest ale horrendalnie drogi. Kopalnie z ameryki południowej, Afryki czy Kazachstanu wywindowały ceny do niewyobrażalnych kwot – 200% drożej – nie dziwie się, ze producenci nie chcą kupować bo kto taki wegiel od nich kupi. Mamy swoje budżety i nie będziemy brać kredytów na poczet ogrzewania. Wszyscy producenci prywatni – bo na państwowy węgiel nie ma co liczyć on jedzie do elektrowni - zasłaniają się trudną sytuacją na rynku węglowym, wszędzie ta sama śpiewka. Z dostępnością na pewno nie będzie tak źle jak to w mediach rysują. Węgiel będzie na pewno ale może się okazać że cena tony będzie kosmiczna. Monitoruje stronę ekogroszku sztygar i wczoraj widziałem że jako pierwsi uruchomili sprzedaż. Cena jest zaporowa ale już biję się z myślami, ze może kupie 2-3 tony bo jesienią może być jeszcze drożej. Wejdzie europejskie embargo na węgiel z Rosji i popyt wzrośnie a razem z nim ceny. Ten węgiel jakościowo jest całkiem dobry i nie ma tam ani grama węgla rosyjskiego, bo sprowadzają z ameryki południowej.

forum.ogrzewnictwo.pl