1

Odp: dym z kominka

Witam.

Tak jak w temacie, podczas palenia po otwarciu drzwiczek strasznie się dymi, cały dym leci do salonu. Dodam że szyber oczywiście jest otwarty.
Próbowałem z otwarciem okna, powoli otwierać drzwiczki i nic.
Jak tylko delikatnie je uchylone to zaraz dym mam w pokoju.
Komin wysoki ok 9m kamionkowy, przewód dymowy od wkładu podłączony do komina pod kątem 45 stopni, komin czyszczony regularnie
pozdrawiam

2

Odp: dym z kominka

Nie napisałeś czy masz zrobiony dopływ powietrza do kominka z zewnątrz, jeśli nie to właśnie w tym leży problem. J jeśli jednak dopływ jest, to przyczyna może leżeć w złym jego usytuowaniu. Być może wlot powietrza jest po stronie domu, po której panuje w skutek działania wiatrów podciśnienie względem ciśnienia w domu i powietrze zamiast napływać w okolice kominka po prostu jest wysysane na zewnątrz i stąd kłopoty z paleniem. 

Często w takich okresach przejściowych jak teraz gorzej się rozpala. Po prostu nie ma tak dużych różnic temperatur między domem i dworem, różnica ciśnie zatem tez nie jest duża i nie ma dobrego cugu stąd dym wchodzi na mieszkanie. Ale przy tak długim kominie to raczej najmniej prawdopodobna przyczyna.

Pozdrawiam.

forum.ogrzewnictwo.pl

3

Odp: dym z kominka

dzięki za odpowiedź, doprowadzenia powietrza niestety nie mam.
Czy teraz da się coś z tym zrobić?

4

Odp: dym z kominka

No to wiemy gdzie jest przyczyna kłopotów.

po pierwsze rozważ czy masz teraz możliwość jakoś doprowadzić powietrze. Np. jeśli kominek jest na ścianie zewnętrznej to jakaś szansa jest, ale wiadomo z czym to się wiąże, kucie i bałagan. Widziałam rozwiązanie doprowadzenia powietrza pod kominek z piwnicy ( kominek stał nad pomieszczeniem piwnicznym . Trochę to poprawiło sytuację. W piwnicy były mniej szczelne okna i był zapewniony dopływ powietrza z zewnątrz). Była to jednak piwnica w domku jednorodzinnym, pełniła funkcję schowka i nie była tam zapachów stęchlizny)

5

Odp: dym z kominka

aha, pomocne okazują się też nasady kominowe poprawiające ciąg kominowy. Nasady kominowe montuje się na kominie głównie po to, by poprawić siłę ciągu. Zabezpieczają one też przewód kominowym przed powstawaniem tak zwanego ciągu wstecznego, czyli ssania. Powoduje on bowiem cofanie się spalin do przewodu.
Nasady samonastawne działają trochę jak żagiel. Są tak skonstruowane, że same się ustawiają zgodnie z kierunkiem wiatru. Osłaniają wówczas wylot przewodu kominowego.

pozdrawiam

Odp: dym z kominka

Hmm cenne uwagi smile Czasem z tego dymu to cała sciana okopcona. U mojej ciotki strasznie zaszło i własnie nie wiedziała co z tym mozna zrobic;)

7

Odp: dym z kominka

Zdecydowanie tak, nasady kominowe są bardzo ważne. Przekonaliśmy się o tym już dawno. Na szczęście najgorsze nas ominęło, bo podobny problem wcześniej mieli znajomi i właśnie okazało się, że nasady kominowe pomogły. My byliśmy już mądrzejsi o jego doświadczenia.

8

Odp: dym z kominka

właśnie nasada kominowa rozwiąże kłopot, no i oczywiście poprawny montaż

9

Odp: dym z kominka

Zgadzam się z przedmówcą, nasada jest bardzo ważnym elementem. U mnie był podobny problem ale szybko na szczęście udało się to rozwiązać, znalazłem u siebie ten link [reklama] i pamietam, że właśnie tam do chłopaków dzwoniłem z tym smile smile

10

Odp: dym z kominka

Ja piszę do was z podobnym problemem. W piwnicy mam piec i w sumie mam w planach w te wakacje ten piec zamienić na kominek w salonie, bo schodzenie do piwnicy jest bardzo uciążliwe, szczególnie w zimę. Gdzie aby wejść do piwnicy muszę praktycznie obejść połowę domu dookoła. Kominek już sobie wybrałam z https://kratki.com/ , ale za nim go zamontuję muszę przeżyć jeszcze tą zimę. W każdym razie ostatnio z pieca zaczął mi dym wylatywać i dostaje się do domu. Do dam , że piec ma trzy drzwiczki. Te na samym dole zawsze są otwarte. I jest to mała szparka. Te środkowe prowadzą do paleniska. A przez górne drzwi dokładam do pieca. W każdym razie dym jest tak mocny, że przedostaje się przez górne drzwiczki. Temperatura na piecu jest 50 stopni czyli o 20 więcej niż potrzeba aby zaczął działać system grzewczy. A w domu grzejniki są ledwo co ciepłe no i z piwnicy pełno dymu. Już wzywałam kominiarza, który wyczyścił mi komin. Faktycznie z wiadro sadzy się uzbierało i dymu jest mniej ale nadal jest. Możecie mi powiedzieć od czego to jest zależne?